Czy fizjoterapia zajmuje się tylko kontuzjami?

Przewlekłe trudności zdrowotne z brzuchem czy narządami wewnętrznymi – jak to możliwe, że w ich leczeniu niezbędna jest często fizjoterapia? 😮 O tym (między innymi) dowiecie się z tekstu Patrycji Ziółkowskiej – naszej doświadczonej fizjoterapeutki i współzałożycielki Na Zdrowie ❤️ Czytajcie i dzielcie się z innymi!👇

W mojej praktyce często się zdarza, że trafiają do mnie Pacjenci już z dużym bólem, najczęściej kręgosłupa, barków, kolan czy bioder. Odbieram od nich telefon i słyszę pierwsze zdanie, które brzmi: „Pani Patrycjo, pomocy!” Zawsze, bez względu na bezpośrednią przyczynę wizyty, robię pełen wywiad z Pacjentem i przeważnie okazuje się, że dokucza mu także wiele innych dolegliwości, ale nic z tym nie robił, bo do tej pory dawał radę jakoś funkcjonować.

Pytanie tylko, czy „jakoś” jest właśnie tym poziomem, na którym chcemy żyć i funkcjonować na co dzień? Nasze ciało jest jednym dużym zespołem naczyń połączonych i gdy gdzieś coś zaczyna nam dokuczać, to mamy do czynienia z pierwszym sygnałem alarmowym – organizm daje nam znać, że coś jest nie tak.

Nie lekceważmy tego sygnału! Często dzięki reakcji jeszcze przy pierwszych objawach możemy zapobiec dolegliwościom bardzo szybko. Jednak im dłużej będziemy takie symptomy ignorować, tym bardziej wzrasta ryzyko pojawiania się coraz poważniejszych komplikacji, a zarazem proporcjonalnie wydłuża się czas ewentualnej terapii i leczenia.

Przykłady? Zastanówmy się, jakie sygnały może dawać nam nasz kręgosłup. Zdarzają się Wam wzdęcia? Albo nieprzyjemne skurcze w brzuchu? Często chodzicie do toalety? A może kłuje Was w klatce piersiowej? Drogie Panie, miewacie bolesne aż nie do zniesienia miesiączki? Wszystkie te objawy, z którymi często zwracamy się do lekarza, mogą być wywołane zmianami w obrębie kręgosłupa bądź zaburzeniami w innych częściach układu ruchu. Bardzo często słyszę od pacjenta, że boli go brzuch, a badanie USG nic nie wykazało. W takiej sytuacji często pomocna jest fizjoterapia i praca np. właśnie z kręgosłupem. Innym często spotykanym przypadkiem jest brak jakichkolwiek organicznych przyczyn dolegliwości i diagnoza stwierdzająca nadwrażliwość jelita, której przyczyną okazuje się nadmierny stres – leczenie farmakologiczne niekoniecznie będzie tu najlepszym rozwiązaniem.

Dlatego pierwsza wizyta u nas to zawsze kompleksowy wywiad i rzetelna diagnostyka. Próbujemy zrozumieć i odczytać sygnały wysyłane przez Wasze ciało. Jeśli pojawiają się jakieś wątpliwości, kierujemy Was na dodatkowe badania czy do odpowiedniego specjalisty i wspólnie szukamy rozwiązania problemu. Wszystko po to, by zająć się leczeniem głębokich przyczyn Waszych dolegliwości, a nie tylko łagodzeniem objawów.

Na Zdrowie !

Patrycja Ziółkowska

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie.