Czego jeszcze nie wiesz o odchudzaniu….

Czego jeszcze nie wiesz o odchudzaniu…

Gubienie zbędnych kilogramów to ciężka walka, składająca się z wielu prób i popełnionych błędów. Drażni nas to, bo oglądając celebrytów na instagramie wydaje nam się, że to nic trudnego. Wystarczy tylko, że (tu wstaw często słyszane zdanie). No nie do końca. Tak naprawdę to ciężka praca nad swoim ciałem oraz pokonywanie barier psychicznych. Jest wiele współczesnych pokus „Wystarczy brać regularnie tabletki X a waga zacznie sama spadać”. Suma summarum okazuję się, że bez pracy nie ma kołaczy, a skróty w postaci „cudownych” tabletek nie istnieją.

Zapytałam się moich pacjentów co by sobie powiedzieli (mając tą wiedzę co teraz) na początku odchudzania.
1) To wszystko jest w twojej głowie
„Utrata wagi jest w 100 % zmianą mentalności. Dlatego było dla mnie ważne, że zmiany w jadłospisie były wprowadzane stopniowo a nie od razu. Tak samo było z ćwiczeniami. Za każdym razem gdy próbowałam szybko wszystko zmienić to kończyło się tylko porażką”- Edyta, 30 lat, konsultantka telefoniczna, straciła 11 kg.

2) Nie można nadgonić ćwiczeniami złej diety
„Żałuję, że ktoś mi nie powiedział, że tak naprawdę cała akcja sprowadza się do nawyków żywieniowych. Ćwiczenie jest ważne, ale nie można po prostu ćwiczyć i nie zmieniać swojej diety i oczekiwać wielkich wyników. I nie można katować się ćwiczeniami myśląc, że tak zrekompensuję złą dietę. Ćwiczenia są po to być czuć się lepiej, być sprawniejszym i silniejszym, ale by stracić wagę to należy zmienić sposób jedzenia”- Krystyna, 52 lata, księgowa straciła 8 kg.

3) Utrata masy ciała to nie wszystko
„Żałuję, że nikt mi nie powiedział… że utrata wagi nie sprawi, że będę szczęśliwsza. Istnieją jeszcze dni, kiedy patrzę w lustro i widzę starą siebie … Ale trzymanie starej fotografii w telefonie przypomina mi jak kiedyś było. Motywuje do utrzymania efektów” – Agata, 27 lat, kosmetyczka ,straciła 23 kg.

4) Waga to nie wszystko
„Chciałbym wiedzieć, że należy być cierpliwym i nie kierować się wagą. Skład ciała i samopoczucie są o wiele lepszym miernikiem mojego zdrowia i kondycji. Dodatkowo nabierałem masy mięśniowej, więc tym bardziej miałem problem z własną wagą. Wiedząc to byłbym spokojniejszy i bardziej cieszyłbym się z efektów własnej pracy” – Grzesiek, 26 lat, asystent sprzedaży, stracił 4 kg.

5) Nie musisz żyć na siłowni
„Nikt nie powiedział mi, że nie trzeba spędzać wielu godzin na siłowni codziennie, aby zobaczyć pierwsze wyniki. Ja na pewno zacząłbym wcześniej, gdybym wiedział, że aktywność przez 30 minut dziennie może być równie skuteczna” – Tomek, 36 lat, informatyk, stracił 15 kg.

6) Jeżeli nie kochasz siebie to odchudzanie tego nie zmieni
„W odchudzaniu tak jak we wszystkim liczy się umiar. Miałam nadzieję, że jak inni mnie zaakceptują to wtedy siebie pokocham. Byłam w stanie podjąć drastyczne kroki po to by schudnąć. Nie liczyło się dla mnie jakim kosztem. Jak osiągałam wymarzoną wagę, to zawsze widziałam coś co mogłam poprawić. Dodatkowe kilogramy do zrzucenia i znowu zaczynałam odchudzanie. Teraz nie wyglądam idealnie (wg moich standardów), ale za to świetnie czuję się w swoim ciele” – Elwira, 29 lat, tester aplikacji, zgubiła 7 kg.

7) To się nigdy nie skończy
„Żałuję, że nikt nie mówił, kiedy się odchudzałem, że będę musiał pilnować tego co jem do końca życia, by utrzymać nową wagę. Uświadomiło mi to, że nigdy nie myślałem o tym co będzie gdy przestanę się odchudzać!” – Marcin, 38 lat, event manager, stracił 26 kg.

8) Twój metabolizm zwolni.
„Spowolnienie metabolizmu” było czymś, co uważałam za wymówkę wielu kobiet. Myślałam, że tak naprawdę nie mają czasu na ćwiczenia. No i przyszła pora na mnie. Dlaczego nikt nie ostrzega o tym kobiet „- Kamila, 42 lata, mecenas, straciła 5 kg.

9) Liczy się nawet najmniejsza aktywność.
„Nie zatrzymuj się. Korpus jest przeznaczony do poruszania się a nie do siedzenia. Więc jeśli będę musiał usiąść na chwilę w pracy, to mogę dokonać świadomego wysiłku i udać się na krótki spacer … Wstając poprawiam krążenie krwi w organizmie. Spacer z psem, bawienie się z dziećmi, sprzątanie domu, impreza taneczna. To wszystko drobne aktywności, które powinniśmy kolekcjonować „- Kasia, 40 lat, przedszkolanka, straciła 9 kg.

10) „Brak bólu” nie równa się „brak zysku”.
„Miałem 25, gdy zacząłem pracę nad własnym ciałem (wiadomo dieta + ćwiczenia), moje ciało było dość sprężyste, skupiłem się na wielu ćwiczeniach by móc nadążyć za młodzieńczym imprezowaniem. To trochę trwało, jednak jestem pewien, że niektóre z moich bóli są spowodowane przetrenowaniem w młodości … Gdybym wtedy był bardziej ostrożny z dietą to nie musiałbym tak siebie forsować z ćwiczeniami, a stawy byłyby bardziej sprawne niż są teraz” – Darek, 47 lat, dziennikarz, stracił 30 kg.

11) Cele są zawsze zmienne.
„Na początku myślałam, że jak sobie postawię za cel utratę wagi to po jej osiągnięciu będę szczęśliwa – ale nie byłam. Zdałam sobie sprawę, że muszę zrobić coś więcej niż tylko schudnąć. Musiałam popracować nad ciałem po urodzeniu dziecka. Teraz, kiedy mam córkę patrzę na siebie, moim celem jest bycie zdrowszą. W przeciwnym razie, ranię ją i siebie w tym procesie. Szczerze mówiąc to nigdy nie ustawię sobie celów. Fajnie jest zobaczyć efekty ciężkiej pracy, przyrost masy mięśniowej. He, he – od razu pewność siebie mi podskoczyła” – Daria, 31 lat, pełnoetatowa mama, straciła 12 kg.

12) Jeśli skupimy się na zdrowym stylu życia, to waga sama spadnie.
„Większość swojego życia boksowałam się ze swoim ciałem. Stosowałam różne diety… Nie zawsze były zdrowe. Liczył się dla mnie deficyt. Niestety za każdym razem wracałam do pierwotnej wagi i zrozumiałam, skąd wzięła się nazwa efekt jo-jo. Potem zmieniłam swoje nastawienie. Zamiast restrykcyjnych diet zaczęłam zmieniać swoje nawyki żywieniowe. Na początku odczułam tylko poprawę samopoczucia. Z czasem jednak zaczęłam gubić kilogramy” – Marta, 33 lata, projekt manager, straciła 15 kg.

 

Aleksandra Dejewska, dietetyk

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie.